wtorek, 22 sierpnia 2017

Chiny - Kunming - Shilin - Kamienny Las



Dzisiaj udajemy się do wymarzonego przez nas miejsca. Najwspanialszego na świecie przykładu form krasu kopiastego czyli Kamiennego Lasu. Niesamowite  kamienne formacje wyglądem przypominają zwierzęta, grzyby, drzewa oraz inne rośliny. Niektóre z nich tworzą naturalne mosty i łuki. Występują liczne iglice skalne i mogoty, osiągające wysokość do 50 m. Kamienny Las zajmuje obszar około 5 km².  To niesamowite dzieło przyrody można zobaczyć niedaleko miejscowości Shilin, oddalonej od Kunming o 78 kilometrów.


Musimy dostać się na dworzec autobusowy Wschodni, który jest na  obrzeżach miasta. Wsiadamy w autobus miejski jadący na dworzec i po około 40 minutach jesteśmy na miejscu. Ku naszemu zaskoczeniu kasa sprzedająca bilety do Kamiennego Lasu jest wydzielona i opisana w języku angielskim, ba kasjerska też mówi po angielsku. Kupujemy dwa bilety Shilin/Kamienny Las za całe 34 juany od osoby, odnajdujemy nasz autobus i ruszamy w drogę. Przed nami ponad półtorej godziny jazdy i oglądania przez okno Chin.


 Wysiadamy na parkingu, przechodzimy do budynku głównego, gdzie sprzedawane są bilety wstępu oraz bilety na meleksy. Można oczywiście zrezygnować z podwózki meleksem i iść na piechotę do wejścia głównego, ale to jest naprawdę spory kawałek do przejścia. Nam szkoda nóg i czasu. Wstęp do lasu jest dosyć drogi, kosztuje 175 juanów, podwózka meleksem dodatkowo 25 juanów.
Dostajemy mapę lasu z opisanymi najciekawszymi miejscami widokowymi i trasami również po angielsku, wsiadamy w meleksa i ruszamy.




Po dojechaniu do głównego wejścia idziemy początkowo za zorganizowaną grupą z przewodnikiem tylko po to żeby dojść do początku trasy zwiedzania jak najszybciej i najprościej.







Szybko oddzielamy się od wycieczki bo my chcemy zobaczyć cały las, a wycieczki dochodzą tylko w wyznaczone miejsca no i oczywiście wszyscy idą tą samą drogą więc tłumy są niesamowite.













W lesie spotykamy różne żyjątka.



Co kawałek wyznaczono miejsca odpoczynku. Chodzenie po lesie w upale, wdrapywanie się po schodach, kamieniach, mostkach męczy. Chwila odpoczynku w cieniu jest naprawdę wskazana.









Skamieliny z czasów prehistorycznych są oznakowane i opisane.







Wiele formacji nosi poetyckie nazwy, na przykład Szczyt Kwitnącego Lotosu, Rozwarstwiony Wodospad, Lwia Altana , Feniks Muskający Swoje Pióra, ale są też bardziej przyziemne nazwy typu: Mały Słoń, Kamienny Condor.
 
















Oczywiście w lesie znajdujemy Kamiennego Zająca.








Na specjalnym placu organizuje się występy lokalnych plemion oraz sprzedaje ich wyroby.



Przechodzimy do wydzielonej niewielkiej grupy wapieni. Niektórzy dochodzą tylko do tego miejsca, oglądają je i jadą dalej, nie zwiedzają całego lasu.















Robi się późno i za chwilę zacznie ostro padać. Decydujemy, że wracamy do Kunming. Niestety błyski i grzmoty skutecznie zniechęcają nas do pojechania do "Małego Kamiennego Lasu" oraz do jaskiń. Trochę nam szkoda, że musimy zrezygnować z zobaczenia tych atrakcji, a z drugiej strony jesteśmy już zmęczeni, a przed nami jeszcze ponad dwie godziny jazdy.


Po dojechaniu do Kunming postanawiamy zjeść pierożki. Trochę się ich naszukaliśmy, ale warto było bo były bardzo smaczne.



Nasze marzenie się spełniło. Zobaczyliśmy kamienny las, który nas oczarował. Żadne zdjęcia i filmy nie oddają uroku tego miejsca. To trzeba zobaczyć i doświadczyć osobiście.